Bardzo bardzo lubię warzywa na parze. Ich smak jest zupełnie inny niż te gotowane! Bez porównania! Zresztą gotowanie na parze jest najzdrowsze. Podczas gotowania na parze w warzywach zostaje ich najwięcej dobra! Witaminy i smak. Hm moim ulubionym przysmakiem jest...szpinak na parze! Mogę go zjadać ot tak samego, bez przypraw na ciepło on sam:)
Ale wszystkie warzywa z pary są pyszne.
Dziś szybki obiad i zdroooooowy!
Można zjeść na ciepło tak jak ja lubię najbardziej, lub potraktować to jako sałatkę , na zimno.
U mnie było w dwóch postaciach na obiad na ciepło, i resztki na zimno jako kolacja:)
Składniki:
- około 150-200 g ugotowanej kaszy jęczmiennej ( czubata szklanka)
- 3 plastry sera fety, u mnie wersja favita półtłusta
- tuńczyk w sosie własnym, z puszki
- 1 mała cukinia
- 1 mała cebula czerowna
- 1 ząbek czosnku
- 1 mała marchew
- pół czerwonej papryki
- 1 seler naciowy
- pieprz ziołowa
- czubrica bułgarska
- łyżeczka oliwy z oliwek
Sposób przygotowania:
1. Gotujemy kasze jęczmienną, moja średnia była. Ja ugotowałam kaszę z łyżką masła.
2 .Wszystkie warzywa kroimy w małą kosteczkę, ząbeczek w mini kosteczkę.
3. Warzywa mieszamy ze szczyptą pieprzu ziołowego oraz z czubricą bułgarską, dodajemy 1 łyżeczkę oliwy z oliwek, i mieszamy w misce.
4. Warzywa wstawiamy na parę ( u mnie w parowarze).
5. Gdy warzywa będą gotowe, mieszamy ciepłe warzywa z kaszą pokruszonym serem feta oraz pokruszonym tuńczykiem. Warzywa i kasza muszą być bardzo gorące aby mogły ogrzać tuńczyk+ fetę.
6. JEMY!!!
SMACZNEGO!!!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz