Polecam jest łatwy i pyszny.
I tyle na ten temat, przepis poniżej.
Składniki na ok 4-6 porcji
- 100 g wędzonego boczku (ze skórą)
- 200 g pieczarek (pokrojonych w ćwiartki i podsmażonych na maśle)
- 0,5 kg wołowiny (np. karkówka, łopatka, antrykot, rozbratel) (pokrojonej w kostkę o boku 5 cm)
- 1,5 szklanki czerwonego wytrawnego wina
- 1,5 szklanki bulionu wołowego
- 3 marchewki (pokrojona w plasterki)
- 2 cebule (pokrojona w plasterki)
- 1 łyżeczka soli
- 1/4 łyżeczki pieprzu
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki przecieru pomidorowego
- 3 zmiażdżone ząbki czosnku
- 1/2 łyżeczki suszonego tymianku bądź kilka sporych gałązek świeżego
- 2 pokruszone liście laurowe
- natka pietruszki
- oliwa
- masło
1. Gotujemy bądź przygotowujemy ok. 350 ml bulionu wołowego.
2. Najwygodniej jest przygotowywać to danie w jednym naczyniu, nadającym się zarówno do smażenia na płycie, jak i pieczenia w piekarniku, np. brytfannie, żeliwnym rondlu. Rozgrzewamy piekarnik do 230°C. Odcinamy skórę boczku(zostawiamy do późniejszego wykorzystania), następnie pokrojony na całkiem spore kawałki podsmażamy w brytfannie z kilkoma łyżkami oliwy przez kilka minut. Gdy nabierze odpowiednich rumieńców, wyjmujemy z naczynia i odkładamy na bok, pozostawiając wytopiony tłuszcz.
3. Wołowinę osuszamy papierowym ręcznikiem i wrzucamy na rozgrzany, pozostały po smażeniu boczku tłuszcz. Smażymy jedynie przez chwilę - tak, by zamknąć naczynka na zewnątrz, zaś środek pozostawić surowy. Cały proces najlepiej jest przeprowadzić partiami, aby uniknąć zbędnego ścisku.
4. Po usmażeniu mięso odkładamy na chwilę na bok, zajmując się smażeniem warzyw (ten sam tłuszcz w miarę potrzeb uzupełniany łyżką oliwy). 3 średnie marchewki i dwie cebule pokrojone w plasterki podsmażamy przez kilka minut.
5. Do miękkich warzyw dorzucamy wołowinę oraz boczek. Doprawiamy wszystko świeżo zmielonymi pieprzem i solą. Następnie posypujemy składniki mąką i mieszamy w ten sposób, by pokryły się jej cienką warstwą.
6. Zdejmujemy brytfannę (bez pokrywki!) z ognia i umieszczamy na 4 min. w piekarniku, którego drzwi pozostawiamy otwarte. Po wstępnym zapieczeniu, wyjmujemy brytfannę z piekarnika, temperaturę w nim zmniejszamy do 160°C, a naczynie stawiamy znów na ogniu.
7. Wlewamy bulion i wino (mocne, garbnikowe, w ideale burgund) tak by niemal całkowicie przykryły mięso. Najczęściej wlewamy całą przygotowaną ilość wina, uzupełniając o bulion. Dodajemy dwie solidne łyżki przecieru pomidorowego, przeciśnięty przez praskę czosnek, listki laurowe oraz gałązki tymianku, odciętą wcześniej skórę z bekonu (podczas duszenia będzie powoli rozsiewała swój aromat).
8. Zagotowujemy danie, przykrywamy i umieszczamy w piekarniku na jednej z niższych półek. Dusimy mniej więcej 2,5 godz. Co jakiś czas zaglądamy, weryfikując poziom sosu, w razie konieczności uzupełniamy pozostałym bulionem.
9. Podsmażamy na maśle pokrojone w ćwiartki pieczarki. Warto jest pozostawić im nieco swobody, smażąc partiami. Gdy mięso już jest miękkię, rozpada się po wbiciu widelca, umieszczamy w brytfannie pieczarki i cebulki, piekąc wszystko jeszcze kilka minut.
10. Danie powinno mieć dość gęstą konsystencję, w razie konieczności należy je przecedzić i gotując zredukować sos po czym na powrót umieścić składniki.
11. Podajemy z posiekaną natką pietruszki w towarzystwie chrupiącej bagietki lub ryżem a w moim obecnym wykonaniu z kaszą gryczaną.
SMACZNEGO!!!
2. Najwygodniej jest przygotowywać to danie w jednym naczyniu, nadającym się zarówno do smażenia na płycie, jak i pieczenia w piekarniku, np. brytfannie, żeliwnym rondlu. Rozgrzewamy piekarnik do 230°C. Odcinamy skórę boczku(zostawiamy do późniejszego wykorzystania), następnie pokrojony na całkiem spore kawałki podsmażamy w brytfannie z kilkoma łyżkami oliwy przez kilka minut. Gdy nabierze odpowiednich rumieńców, wyjmujemy z naczynia i odkładamy na bok, pozostawiając wytopiony tłuszcz.
3. Wołowinę osuszamy papierowym ręcznikiem i wrzucamy na rozgrzany, pozostały po smażeniu boczku tłuszcz. Smażymy jedynie przez chwilę - tak, by zamknąć naczynka na zewnątrz, zaś środek pozostawić surowy. Cały proces najlepiej jest przeprowadzić partiami, aby uniknąć zbędnego ścisku.
4. Po usmażeniu mięso odkładamy na chwilę na bok, zajmując się smażeniem warzyw (ten sam tłuszcz w miarę potrzeb uzupełniany łyżką oliwy). 3 średnie marchewki i dwie cebule pokrojone w plasterki podsmażamy przez kilka minut.
5. Do miękkich warzyw dorzucamy wołowinę oraz boczek. Doprawiamy wszystko świeżo zmielonymi pieprzem i solą. Następnie posypujemy składniki mąką i mieszamy w ten sposób, by pokryły się jej cienką warstwą.
6. Zdejmujemy brytfannę (bez pokrywki!) z ognia i umieszczamy na 4 min. w piekarniku, którego drzwi pozostawiamy otwarte. Po wstępnym zapieczeniu, wyjmujemy brytfannę z piekarnika, temperaturę w nim zmniejszamy do 160°C, a naczynie stawiamy znów na ogniu.
7. Wlewamy bulion i wino (mocne, garbnikowe, w ideale burgund) tak by niemal całkowicie przykryły mięso. Najczęściej wlewamy całą przygotowaną ilość wina, uzupełniając o bulion. Dodajemy dwie solidne łyżki przecieru pomidorowego, przeciśnięty przez praskę czosnek, listki laurowe oraz gałązki tymianku, odciętą wcześniej skórę z bekonu (podczas duszenia będzie powoli rozsiewała swój aromat).
8. Zagotowujemy danie, przykrywamy i umieszczamy w piekarniku na jednej z niższych półek. Dusimy mniej więcej 2,5 godz. Co jakiś czas zaglądamy, weryfikując poziom sosu, w razie konieczności uzupełniamy pozostałym bulionem.
9. Podsmażamy na maśle pokrojone w ćwiartki pieczarki. Warto jest pozostawić im nieco swobody, smażąc partiami. Gdy mięso już jest miękkię, rozpada się po wbiciu widelca, umieszczamy w brytfannie pieczarki i cebulki, piekąc wszystko jeszcze kilka minut.
10. Danie powinno mieć dość gęstą konsystencję, w razie konieczności należy je przecedzić i gotując zredukować sos po czym na powrót umieścić składniki.
11. Podajemy z posiekaną natką pietruszki w towarzystwie chrupiącej bagietki lub ryżem a w moim obecnym wykonaniu z kaszą gryczaną.
SMACZNEGO!!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz